☼ Yellow and blue.

☼ Yellow and blue.
Hej! :)

Tak, temat posta mówi wszystko. Kolorami przewodnimi dzisiejszego outfitu były te dwa kolory. Połączenie tych dwóch kolorów (wg mnie) jest dość odważne, ale w sam raz na lato!
Taki zestaw kolorystyczny aż krzyczy radością :D

Wczoraj działałam w zawrotnym tempie, co zmusiło mnie do przełożenia publikacji posta.
Rano pojechałam sprzedawać kwiatki z bratową, a później szykowałam obiad z Rafałem na wizytę naszych gości :)

Wracając do głównego wątku poniższego postu.
Wybrałam tym razem spódniczkę w pięknym intensywnym kolorze niebieskim wraz z żółtą bluzką kupioną naprawdę wieki temu.
Dobrałam czarny klasyczny pasek, który świetnie łączy wybrane kombinacje góry z dołem :)
Całość uzupełniają również czarne klasyczne czółenka.

Mam nadzieję, że całość przypadnie Wam do gustu :)






bluzka: h&m
spódniczka: moja mama
czółenka:  no name




Cola dla ochłody :D
Lubicie takie połączenia kolorystyczne? :)

☼ Free day.

☼ Free day.
Witajcie Kochani! :)

Dziś bardzo szybki post.

Jak mija dzień?
U mnie wszystko gra, ale masa rzeczy na głowie... Aktualnie siedzę na huśtawce w ogródku i skrobię do Was tego posta, bo wcześniej nie miałam chwilki.


Cały dzisiejszy dzień (co by trochę się odstresować) gram z Rafałem w LOL-a. JA nie wiem, jakim cudem to się w ogóle stało :D
Nienawidziłam tej gry! Z nudów człowiek potrafi wiele zrobić...
Aha. Mam już pomysł na jutrzejszą stylizację więc jak tylko będzie ładnie możecie się spodziewać czegoś nowego :)

Mam również w planach zrecenzować dla Was dwa lakiery od pewnej firmy kosmetycznej. Na razie jestem w fazie ich testowania aby opisać Wam jak sprawdzają się na moich paznokciach.

A tymczasem do napisania ! :*

☼ Chillout.

☼ Chillout.
Cześć Kochani! :)

Ileż to czasu mnie tu nie było? Cztery dni? BRZYDKIE cztery dni... Aż nie chce się nosa wystawiać z domu.
Wczoraj jeszcze miałam zajawkę na zrobienie kilku zdjęć jednak okazało się, że musiałam wyjść z domu i pojechać w jedno miejsce...

Niestety należę do tych osób, które przez wpływ niekorzystnych warunków atmosferycznych totalnie dają sobie spokój z kreatywnym patrzeniem na wszystko co je otacza :D

Dziś rano (bardzo rano, bo o 6) zerwałam się wręcz z cieplutkiego łóżka, bo naszła mnie ochota oglądnięcia zaległych odcinków Ravenswood - opis tutaj . Potem jeszcze coś na YouTube.
 
Przez totalny brak weny nic nie pojawia się na blogu. Ale zapewniam Was, że to chwilowa niedyspozycja.

Na domiar złego mój telefon postanowił wpaść do wody. Nie wiem kto mu podpowiada takie szalone pomysły. Zdecydowanie nie ja :D



Magazyn Weranda - ulubieniec ostatnich dni oraz lakiery: miętowy z Golden Rose zaś drugi z Classic, z którymi nie mogę się ostatnio rozstać :)


Akurat teraz około godziny 16 jest pięknie więc wyszłam na chwil parę na zdjęcie i już piszę do Was tego posta :)


Ponoć jutro ma być ładnie. Zobaczymy jak wyjdzie w praktyce :) Jeśli coś z tego będzie może zrobię kilka zdjęć.
Dajcie znać jak u Was! :)
 
Buzia! :*

Copyright © 2016 Kinga Pawlikowska , Blogger