9 lis 2014

☂ Tak, to ja!

Cześć Wam!

Ciężko się zaczyna po tak długiej przerwie.
Wiem, że długo mnie nie było i wiem również, że co poniektórzy czekali na nowy post. Nienawidzę tłumaczeń, zbędnych wyjaśnień na temat nam samym bliżej nie znany, dlatego też pominę ten żenujący fakt i przejdę do dalszej części.
Nie martwicie się, nie znudziło mnie to całe blogowanie. Uwielbiam to robić i nadal będę. ;P

Studiami nie ma co się tłumaczyć z tego względu, że nie mam nawet tyle co "dużo" zajęć. W praktyce to wygląda tak jakby ich nie było w ogóle :D
Ale materiału do ogarniania na sesję będzie - i to nie mało...

Ze względu na pewne okoliczności wstrzymałam się z publikowaniem postów. Czekam na wiadomość w pewnej bardzo ważnej sprawie dla mnie i w sumie też dla bloga, jego rozwoju. Wybaczcie jeśli posty nadal nie będą pojawiać się w oszałamiająco szybkim tempie - tak musi być.

_____________________________________________________

Dodatkowo na pewno nie umknął Waszej bacznej uwadze fakt, że zmieniłam szablon. Totalnie inny, totalnie wpasowany w moje preferencje. Dziękuję Malwinie z bloga: delikatność serca za wykonanie go dla mnie. Jestem nim oczarowana i bardzo Ci dziękuję za poświęcenie mi czasu i cierpliwość przede wszystkim!. A dodam, że nie byłam łatwą "klientką" co do grafiki i niektórych elementów.

Szablon, który możecie oglądać składa się z dwóch kolumn. Ta boczna jest bardzo przejrzysta i nie zawalona gratami. Czułam, że możecie czuć przytłoczenie tymi wszystkimi "modnymi polkami" etc, dlatego też usunęłam to co zbyteczne.
Menu na górze. Marzenie! W końcu mam porządnie pogrupowane to co jest i będzie się działo na blogu.  Zakładka BLOG rozwija się na podkategorie - tylko te główne. Bo po co więcej.
Nagłówek najzwyczajniejszy w świecie.
Ale i tak prym wiedzie zdjęcie profilowe. Przesłałam Malwinie przykładowe zdjęcie jak chciałabym żeby wyglądało i to jest efekt. Jest świetne z tym napisem "welcome" na dole... Jaram się :D

Także Tobie Kochana jeszcze raz dziękuję!
Zaobserwujcie ją koniecznie, naprawdę warto i szczerze polecam zajrzeć na Jej bloga ;) Tutaj link: http://delikatnoscserca.blogspot.com

Z Wami się żegnam, ale głęboko wierzę, że nie na długo. Papa! ;*

Aha, piszczie co u Was i jak podoba Wam się nowy szablon. Koniecznie! ;*

15 paź 2014

☂ My Fall !

Nie ma czasu do stracenia! Piękna pogoda dopisuje dlatego wybrałam się na zdjęcia aby pokazać Wam bluzkę kupioną dość niedawno, wpasowującą się w 100% do mojego stylu. Czer, biel i szarość - jedne z ulubionych kolorów na jesień. Stonowane, pasujące do wszystkiego ubrania w tej kolorystyce potrafią czasem przykuć uwagę tylko na sobie. Ale paradoks tkwi w tym, że pasują do wszystkiego. I do kolorowego, i do tego bardziej stonowanego.


Światem zaczęła rządzić jesień (oczywiście nie w każdym zakątku).
Ja oczywiście zaczynam być chora , nałykałam się prochów i siedząc przy biurku przepisuję ostatnie bardzo ciekawe wykłady.
Ale wiecie co? I tak lubię jesień. Mimo tych wszystkich przeziębień i choróbsk, mimo nieustającego deszczu i przymusu chodzenia w kaloszach. Pomimo spadającej temperatury i konieczności opatulania się coraz to grubszymi szalikami.
To jest jedyna taka pora roku gdzie JA potrafię usiąść pod kocykiem z gorącym kakao, przejrzeć zaległe notatki (a uwierzcie, że nienawidzę siedzieć w jednym miejscu i jeszcze czegokolwiek się uczyć), przeczytać książkę, uciąć komara... Dodając do tego klimat jaki daje zapachowa, zapalona świeca.
NIC więcej nie trzeba. No może ramię ukochanego mężczyzny :)
Tak, to ostatnie zdecydowanie :)








Buziaki dla Was! Miłego dnia! <3

ps Dziękuję, że jesteście, komentujecie i obserwujecie! Daje to niezłego kopa do działania :)

5 paź 2014

☂ Love beige!

Jak mija Wam niedzielne popołudnie??
Aktualnie przeglądam blogi, pinterest i inne tego typu podstrony. Chcę zaczerpnąć nowych pomysłów aby wprowadzić trochę jesiennego klimatu do pokoju. Myślałyście już jak to będzie wyglądać u Was? Lubicie przystrajać pokoje pod daną porę roku? Ja uwielbiam! Dlatego razem z Rafałem wybrałam się na spacer żeby poznosić najróżniejsze kolorowe już liście i coś z nich wyczarować. Na chwilę obecną mam kilka pomysłów ale jeśli wpadniecie na coś ciekawego albo same kiedyś kombinowałyście w tym temacie koniecznie dajcie mi znać :)




Na dzisiaj przygotowałam bardzo klasyczny set składający się już z typowo jesiennych elementów: sweterek, długie spodnie oraz workery. Zamiłowanie do tych ostatnich urodziło się w momencie gdy zauważyłam podobne u siostry rok temu. Od tamtej pory preferuję głównie takie obuwie na tę porę roku. Pasują praktycznie do wszystkiego, a przy tym są bardzo wygodne i co najważniejsze ciepłe.
Cały strój zachowałam w klimacie beżowym (czyli takim jaki uwielbiam na jesień) także ten sam kolor butów i sweterka nie powinien dziwić.
Sweter zakupiony bardzo dawno temu w przypadkowym sklepie - nazwy niestety nie pamiętam. Takie jak ten lubię najbardziej - ciepły, miły w dotyku i w modnym kolorze, który chyba nigdy nie wyjdzie z łask wielu z nas :)



Spodnie kupione również jakiś czas temu, bardzo często pojawiające się na zdjęciach. Także rozpisywać na ich temat się nie będę.





Gwiazdą (a nawet Gwiazdami) dzisiejszego niedzielnego popołudnia będą beżowe workery, które jak tylko zobaczyłam niemalże niezwłocznie do mnie "przywędrowały". Ładne, porządnie wykonane w nudziakowym kolorze świetnie komponują się z moim stylem. Wykonane są ze skóry ekologicznej.


spodnie: Benetton
pasek: Orsay
workery: outlet Vero Moda
bransoletka: Apart

Mam nadzieję, że dzisiejszy outfit przypadł Wam do gustu tak samo jak i mnie. W takim zestawieniu czuję się najlepiej. Na luzie i wygodnie :)

Niebawem post DIY także zaglądajcie tutaj lub na funpejdża!

Paaa! ;*