☼ Jesień, ach to Ty!

Hej!

Wpadam ze spontanicznym i szybkim postem w to piękne niedzielne popołudnie :)

Wiem, że słonko budzi nas jeszcze intensywnymi promieniami zakradając się do naszych pokoi, część z nas jeszcze chętnie wybiera spódniczki na poobiednie spacery. Ze mną tak właśnie już jest. Gdy jakaś pora roku dobiega końca chciałabym aby trwała i trwała... No ale z naukowego punktu widzenia aby mogło przyjść następne lato muszą nastąpić pozostałe pory roku. (tak - to takie odkrywcze...)


Jeśli chodzi o to co dzieje się u mnie - nic twórczego ani odkrywczego nie miało miejsca. Ciągle zbieram siły na nadchodzący rok akademicki i nie ukrywam, że to oczekiwanie daje mi dużo frajdy. Całe to zbieranie się do porannej toalety w ponure i ciemne poranki, termos w łapce w drodze na uczelnie, beztroskie "okienka" w parku... Ah... Jak tu nie chcieć być studentką :D

Taaak wiem, część z Was myśli sobie: "aa głupia, po tygodniu jej się znudzi". Ale uwielbiam żyć chwilą. W tym momencie myślę tylko o samych pozytywach, a na narzekanie jeszcze znajdzie się miejsce, o czym na pewno przekonacie się czytając mojego bloga w trakcie trwania szkoły. :D
Ale będę się starać wyegzekwować od siebie jak najwięcej podczas chociażby pierwszego roku.


Kończę już te farmazony!
Pamiętajcie o zaglądaniu na mojego funpage'a !

Paa! ;*
Ps Piszcie co u Was Misiaki! :)))

☼ Wielki COME BACK !

Hej! :)

Powracam do Was już na dobre!
Wczoraj wieczorem wróciłam do domu po tygodniowym wypoczynku w pienińskich górach :)
Jestem mega zadowolona i myślę, że nie skłamię gdy napiszę, że również zdeterminowana do rozpoczęcia studenckiego życia :)


Zwiedziliśmy kilka zamków, Park Miniatur i wiele zabytkowych miejsc i budowli. Dzięki pięknej pogodzie, która pozwoliła na beztroskie podróże mogliśmy objechać miasta i pospacerować po najpiękniejszych okolicach Pienin.


A oscypków z Żurawiną, które codziennie pożerałam nic nie jest w stanie zastąpić - nad czym ubolewam ja i pogrążony w smutku brzuszek.


Pozostaje jedynie czekać do następnych wakacji i mieć nadzieję, że może za rok pojedziemy tam znów! 
Cóż... Wszystko co dobre - szybko się kończy dlatego podsumowując tegoroczne wakacje uważam, że nic tak nie cieszy po przepracowanych wakacjach jak chwila relaksu z bliskimi :)


bluzka: takko
spodnie:takko
buty: CCC

Przepraszam Was za bardzo słabą jakość zdjęć - mój aparat miał dzisiaj dziwny humor, w związku z czym wszystkie zdjęcia uległy "zagroszkowaniu" :(((

Ps Dziękuję Wam za to, że ze mną jesteście, że wracacie, czytacie i piszecie szczere oraz miłe komentarze. Dziś jest Was już troszkę ponad 200 czytających (bynajmniej tych zdeklarowanych) za co bardzo dziękuję. Jest mi niezmiernie miło gdy wiem, że ktoś docenia to co robię :)

Buziaki, do następnego! :*

☼ Przed wyjazdem.

Hej!
Kolejny piękny dzień nastraja do pozytywnego działania. W dobrym samopoczuciu niebawem zaczynam się pakować na jutrzejszy wyjazd. Pierwszy i ostatni wyjazd w tym roku tak więc mam nadzieję, że i tam pogoda dopisze :)

Jednak nie "przyszłam" do Was jedynie aby pochwalić się tylko tym :D

Pokażę Wam mój dzisiejszy zestaw, w którym śmigam od samego rana. Zestawienie kolorystyczne idealne na tę porę roku: beż z brązem to dla mnie rewelacyjne połączenie. W sam raz na zbliżającą się jesień ;))


kurtka: bershka
bluzka: uszyta przez moją mamę
spodnie: big star
buty: no name



Bluzka już raz pojawiła się na blogu, uszyta przez moją mamę świetnie prezentuje się schowana w spodnie, a z tyłu luźno puszczona. Spodnie - jeansy o klasycznym kroju - pasujące niemal do wszystkiego. Buty również widzieliście w poprzednich postach. Fason w stylu rzymianek - bardzo przypadł mi do gustu.




Cóż... Pozostaje mi już tylko spakować się i wyspać, bo jutro z samego rana wyruszamy!

I jeszcze zdjęcie z Panem Fotografem: 


A co u Was? Jak w szkole? W pracy? :))

Ściskam Was gorąco i całuję <3