☼ Ażurkowy top.

Nie mogło być inaczej. Musiałam wykorzystać jeden z tych ostatnich cieplejszych dni w ciągu tegorocznych wakacji.
Na zdjęciach przedstawiam Wam moi Drodzy ażurkowy czarny top, który posiada z tyłu złoty zip.

Szkoda, że wakacje dobiegły już końca, ale mam nadzieję, że w pełni wykorzystaliście ten letni okres i naładowaliście się pozytywną energią na kolejne miesiące :))

Ja przyznam nieskromnie mogę cieszyć się jeszcze błogimi wakacjami do końca przyszłego miesiąca.

Zostawiam Was z porcją zdjęć i gorąco pozdrawiam!


Stylizacja: Ażurkowy top







Jak u Was? Jak samopoczucie przed powrotem do szkoły? ;))

☼ #2 BACK TO SCHOOL - Studencki Planer (DIY).



Witam Was po krótkiej przerwie! :)

Jako, że wakacje zbliżają się nieuchronnie ku końcowi, a zbliża się stety/niestety rok szkolny, będziemy musieli pamiętać o wielu rzeczach. Np. o zbliżającym się sprawdzianie, zaliczeniu, kolokwium czy po prostu o terminie, w którym trzeba będzie oddać nasz esej.
Jak można się domyślić większość osób zdecyduje się w tym celu na zakup kalendarza aby nie zapomnieć o żadnym z powyższych wydarzeń :)
Osobiście decyduję się na planer, który jest o wiele bardziej rozbudowany i w związku z tym lepiej złożony. Oczekuję, że dzięki wielu opcjom w nim zawartym będę mogła dobrze rozplanować swój czas. Wpadłam na dość przyzwoity przeglądając Pinterest.

Znalazłam świetną opcję wśród wielu, wielu propozycji, która genialnie wpasowuje się w moje zajęcia. Znajdziecie tutaj bardzo dużo propozycji: klik To co jest w nim fajnego to fakt, że podzielony został na kategorie. Jest kalendarz miesięczny, tygodniowy i codzienny plan. Dodatkowo posiada sekcję poświęconą blogowi oraz innym mediom społecznościowym. (Aha! Apropo! Założyłam "fanpejdż" na facebook'u - zaapraszam jeśli chcecie być informowani o nowych postach, a nie posiadacie konta na bloggerze: facebook).

Mimo, że zachwyca formą jest sporządzony w języku angielskim, a ja należę do ludzi, którym lepiej się notuje kiedy widzą obok słowa w swoim języku ojczystym :)
Wystarczył paint, program do obróbki zdjęć i z chęcią zmodyfikowałam wszelkie słowa z języka angielskiego na polski :)
Chcecie zobaczyć jak wygląda i prezentuje się w całości? Zapraszam! :)









Czas na okładkę! 

Przy ozdabianiu pomogły mi washi tape. Najłatwiejsza forma ozdabiania szkolnych rzeczy :)





Jeśli tylko chcecie mieć podobny to łapcie, drukujcie, modyfikujcie, kolorujcie i zapisujcie! :D





☼ #1 BACK TO SCHOOL - Jak wykonać własnej roboty farbę tablicową?


Witajcie Kochani! Mam nadzieję, że wypoczęliście w ten weekend i macie chęci do działania :)
Wracam do Was z nowym postem na temat, który jest w tym momencie numerem jeden na zagranicznym You Tubie oraz większości blogów, które czytam :)

Tak jak w tytule notki.
Zastanawiacie się, o czym ja w ogóle piszę? Farba tablicowa - o co właściwie chodzi??

Niektórzy z Was z pewnością doskonale to wiedzą :)
Sama dowiedziałam się stosunkowo niedawno.
Możemy nią pomalować cokolwiek tylko chcemy aby później mieć w dowolnym miejscu "tablicę", po której możemy pisać, mazać kredami!

Zastanawiałam się co mogę nią pomalować żeby na coś się to zdało. Teczka, która zalega na półce świetnie się do tego nadaje.

Zrobienie takiej farby nie wymaga wielu składników dlatego jest to dobra alternatywa dla tych, którzy nie chcą wydać znacznej kwoty pieniędzy. Znakomity sposób na wydzielenia miejsca na ścianie aby później robić tam notatki, plan dnia, listę z zakupami, cokolwiek! Niestety nie mam takiej możliwości dlatego skupiłam się nad czymś mniejszym i wymagającym mniejszego nakładu czasu :)

To zaczynamy! :)

Potrzebne produkty:

* segregator
* odrobina wody
* soda oczyszczona
* farba akwarelowa w dowolnym kolorze


  1. Do naczynia wlewamy odrobinkę wody (zdecydowanie mniej niż na zdjęciu) i mieszamy z 1 łyżką sody oczyszczonej do momentu aż uzyskamy papkę. 


  2. Dodajemy 3 łyżki farby akrylowej (w moim przypadku czarnej, ale możecie użyć wszystkich kolorów tęczy!) i mieszamy do uzyskania jednolitej masy, tak aby nie powstały żadne grudki.
    I to koniec! :) Proste, prawda? :)
  3. Gotową farbę przelałam do mniejszego naczynia abym miała większą kontrolę nad tym ile produktu nabieram na pędzelek.




  4. Po pomalowaniu trzeba odczekać aby farba dobrze zaschła, po czym powtarzamy czynność z każdej strony :)
    UWAGA! Zapomniałam dodać, że dla większej trwałości polecam nałożyć nie mniej niż dwie warstwy farby, ponieważ przy mocniejszym nacisku podczas rysowaniem kredą możemy zedrzeć w niektórych miejscach farbę! Nałożyłam dwie i jestem zadowolona :P



Pomyślałam, że od razu pokażę Wam jak wygląda taka teczka w moim wykonaniu już po wszystkim :)

  1. Wydrukowałam etykietkę pobraną w sieci po czym przykleiłam ją za pomocą zwykłego Vicolu.



  2. Następnie wyjęłam kolorową kredę i zaczęłam coś mazać :D


  3. A tak prezentuje się efekt końcowy!


Dajcie znać jak się spodobało i czy chcielibyście sami zrobić coś podobnego :)
Miałam masę frajdy przy tworzeniu tej notki dlatego i Wam polecam wykonanie farby tablicowej!

Buziaki, trzymajcie się! :*

☼ Outfit + zapowiedź.

Kolejny pochmurny wtorek. Ale i tak zapowiada się miły dzień i mam nadzieję, że taki będzie :)

Outfit, który chcę Wam dziś przedstawić zdecydowanie sprawdzi się w takie dni jak ten.
Zaraz po powrocie do domu przebrałam się możliwie jak najcieplej, ponieważ pogoda ani myśli się poprawić. Śliczna bluzka urozmaicona wzorami w podobie tych azteckich bardzo przypadła mi do gustu. Mam wrażenie, że pasowałaby dosłownie do wszystkiego. Spodnie zwyklaki. Czarne, długie rurki :)
Buty bez zmian - moje ulubione sandałki, które pasują do każdego stroju dnia.









Rozważam nagranie jakiegoś luźnego Tagu na YT lecz jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji.
Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem. Część z Was napisała, że mogę spróbować dlatego ciągle się waham czy w ogóle jest sens. Zobaczymy - wyjdzie "w praniu" :)





bluzka: new look
sandałki: CCC
spodnie: benetton





Co powiecie na BACK TO SCHOOL?
Śmieszne, bo jako, że jestem przyszłą studentką (opóźnioną, ponieważ miałam dwa lata przerwy po maturze) nie powinno mnie to rajcować. Ale jestem dużym dzieckiem (ciągle jestem pytana o dowód osobisty w sklepie jak przychodzi co do czego) i jeszcze nie wyrosłam z szaleństwa zakupów szkolnych.
Zapraszam do spojrzenia na zdjęcia i zaglądania na bloga, ponieważ niedługo planuję kolejny post z serii tych szkolnych!

Pozdrawiam Was gorąco! :)


☼ Co to było jak mnie nie było (?) You Tube (?)

Przywitajcie najbardziej niesystematyczną blogerkę. Oto wielki powrót z zaświatów ;)

Cóż ja robiłam przez ostatnie kilka dni?

Miniony tydzień był dość intensywny pod względem pracy (w sumie to pierwsza połowa), druga zaś obfitowała w ... No właśnie, problem w tym, że w nic. Może po prostu regenerowałam swój umysł (jakkolwiek to brzmi) aby postawić sobie nowe cele.
Od dłuższego czasu kręci się obok mnie myśl, że mogłabym spróbować swoich sił przed aparatem i nagrać dla Was jakiś "śmieciowy TAG", bo mnóstwo takich krąży po YT. Piszę śmieciowe, ponieważ takie videła nie przynoszą Wam - widzom nic więcej niż okazji do podsumowań w stylu: "na no ona traci czas - zabawa dla gimbazy". Oczywiście nie mam na myśli Was wszystkich, bo wiem, że niektóre z Was na pewno przepadają za taką formą kontaktu z Czytelnikami - ja także zaliczam się do takich osób.


Prawda jest taka, że sama nie wiem co by z tego wyszło. Mój aparat również pozostawia wiele do życzenia także bardzo intensywnie zastanawiam się nad sensem nagrywania czegokolwiek.
Dajcie mi może znać w komentarzach czy chętnie widzielibyście mnie przed aparatem :) 
Może jakoś mnie zmobilizujecie!
Ale! Nic nie obiecuję... :)


Tymczasem pozdrawiam !
Buziaki! :*

☼ Trochę elegancji.

Wiem, że długo mnie tu nie było, ale to przez brak czasu.
Mam dla Was mini sesję, w której przedstawię kolejną sukienkę z asortymentu mojej siostry, która powoli, małymi kroczkami rozkręca swój mały biznes związany z szyciem i projektowaniem na zamówienie. Szczególnie polecam tym, które mają odwieczny problem ze znalezieniem na siebie rozmiaru, ponieważ wiadomo, że nie ma to jak pobranie dokładnych miar i uszycie czegokolwiek akurat na Waszą sylwetkę :)
Jest to super sprawa w momencie gdy np. zobaczyłyśmy w sieci świetną sukienkę, bluzkę, spódniczkę (...) jednak wiemy, że niestety nie jest nigdzie dostępna (jeśli chodzi o Polskę) lub rozmiar nam nie odpowiada.

Dziś pokażę Wam sukienkę (a nawet stwierdzę odważnie, że suknię!), która była szyta właśnie na zamówienie dla jednej z dziewczyn na poprawiny.
Gdy ją zobaczyłam na manekinie pierwszy raz i to bez ostatniej warstwy tiulu na samym wierzchu powiedziałam siostrze, że muszą ją Wam koniecznie pokazać! Nie będę opisywać szczegółowo co i jak, bo i tak zobaczycie wszystko za chwileczkę na zdjęciach.

Wg mnie śmiało można ją nałożyć na takiego typu imprezy. Zastanowiłabym się nad weselem, bo przyćmiłaby urok sukni Panny Młodej :D
No nic, to zapraszam! Same zobaczcie i oceńcie efekty!

Podam Wam jeszcze szybko stronę na funpage Modnej Agnes: >KLIK<







Piszcie jak Wam się podoba! :)