❄ Winter basics.

❄ Winter basics.

Witajcie!

Czas sesyjny uważam za rozpoczęty... A przecież tak niedawno był październik... :(


No i niestety to prawda. Styczeń, oby tylko styczeń, upłynie pod znakiem zaliczeń, egzaminów, wpisów itp. Mam ochotę rzucić te karki w kąt i odetchnąć gdzieś na Giewoncie... :D 
Ale, że nie mam zbyt dużego pola do manewru pozostaje moja wioska i spotkania z przyjaciółmi (pozdrowienia Monia)! :D

A przechodząc do tego co dziś chcę Wam przedstawić, to zestawienie ślicznego melanżowego płaszcza z kapturem, który jest typowo oversize'owym fasonem, ale świetnie się prezentuje na sylwetce oraz sukienki w moim ulubionym kolorze, czyli bordowym. Uwielbiam takie połączenia! Obie rzeczy pochodzą ze sklepu Butik (tutaj link). Akurat teraz mają u siebie promocje i obie te rzeczy są na przecenach więc uważam, że warto tam tym bardziej zajrzeć :))

Płaszcz będzie w sam raz na początki wiosny chociaż i na teraz też mógłby się zdać tylko trzeba będzie dołożyć pod spód coś cieplejszego. A kaptur np. dziś przydał mi się zdecydowanie (po zdjęciach widać dlaczego ;))
Plusem sukienki jest natomiast to, że ma wyższy kołnierzyk przez co jest ciut cieplejsza pod szyją. No i jej fason bardzo mi odpowiada :)
Jeśli macie ochotę, pod zdjęciami znajdziecie przekierowania do poszczególnych rzeczy.
A teraz zapraszam do obejrzenia zdjęć i dajcie proszę znać w komentarzach czy zestaw Wam się spodobał! :)














































Fot. Rafał Niemirski


sukienka: ebutik.pl | płaszczyk: ebutik.pl | botki: stukstuk.pl | rajstopy: Pepco

❄ Propozycja studniówkowa.

❄ Propozycja studniówkowa.
Hej!

Przychodzę do Was z kolejną stylizacją, ale będzie ona "wyjątkowa", ponieważ sukienka, którą zobaczycie jest uszyta przez moją siostrę. Jest tak piękna... Widać, że włożono w nią dużo serca :) Szkoda, że nie dla mnie, ale i tak ją uwielbiam. Dołączony do niej pasek zaginął w akcji, ale i tak zdjęcia wyszły elegancko. Nie miałam okazji wyjść w niej na zewnątrz aby postarać się o lepsze tło, ale niestety "mój fotograf" nie mógł mi pomóc :P

Już nie mogłam się doczekać aż podzielę się z Wami efektami. Nawet po liczbie odsłon pod zdjęciem "zajawką" na fanpage'u widziałam, że i Wy chcecie ten post zobaczyć jak najszybciej. Super! :)
Także macie już efekty, w komentarzu dajcie znać czy i Wam się podoba, albo co ewentualnie chcielibyście zmienić :)











Jeśli jesteście z okolic Łodzi oraz będziecie zainteresowane uszyciem sukienki podobnej lub całkiem innej, na studniówkę, wesele bądź na inną tego typu okazję śmiało piszcie na meila, którego znajdzie w zakładce "współpraca". Cena do uzgodnienia, gdyż zależy to od kroju i fasonu pojedyńczej sukienki, bluzki etc :)

Tymczasem żegnam się z Wami i życzę z całego serducha udanej zabawy sylwestrowej! :*

❄ Serum pobudzające wzrost rzęs - LashVolution (pierwsze wrażenie)

❄ Serum pobudzające wzrost rzęs - LashVolution (pierwsze wrażenie)
Dzień dobry kochani,

Tak się stało, że w dzień Wigilii otrzymałam bardzo miły prezent od LashVolution. W związku z tym mam ogromną przyjemność testować dla siebie, ale i dla Was, serum do rzęs, które mam nadzieję skradnie moje serce!

Jest to pierwszy tego produkt, który będę stosować dlatego moje zainteresowanie jest tym większe. Słyszałam same pozytywne rzeczy na temat tego produktu i bardzo się cieszę, że również mam okazję go przetestować. 



Jakie efekty mamy uzyskać + moje oczekiwania:
  • wzmocnienie rzęs
  • zmniejszenie ich wypadania
  • blask 
  • wydłużenie
  • pogrubienie
  • brak jakichkolwiek podrażnień
  • dobra wydajność (oby to opakowanko starczyło na 3 miesiące)





W opakowaniu prócz serum, znajdziecie miarkę oraz instrukcję jak prawidłowo stosować produkt wraz z opisem składu. Dla osób, które cenią sobie naturalne składniki w takich produktach będą zadowolone, bo znajdziemy tutaj m.in. ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej, która ma łagodzić miejsce, które będzie narażone na wszelkie podrażnienia, czyli u nasady górnej linii rzęs.




Co jeszcze chciałam dodać to to, że dla mnie ogromnym plusem jest to, że ja, jako osoba nosząca szkła kontaktowe mogę spokojnie używać produktu. Ponad to, osoby farbujące rzęsy henną lub mające aktualnie przedłużone, również mogą aplikować serum na nasadę rzęs :)

Tak teraz wyglądają moje rzęsy. Są, krótkie, dosyć rzadkie i cienkie. Mam nadzieję, że za miesiąc będę mogła cieszyć się już pierwszymi efektami! :)
Wrócę do Was z postem żebyście byli na bieżąco.




Buziaki!


Copyright © 2016 Kinga Pawlikowska , Blogger