☼ Sweet day.

☼ Sweet day.
Hej Wam! :)
Postanowiłam dzisiaj napisać Wam co działo się w przeciągu paru dni.

Chciałabym móc pisać codziennie lecz brak mi czasem pomysłów na post, a nie chcę Was zanudzać mętnymi refleksjami "jaki był ten dzień". Poza tym nie zwykłam robić zdjęć dzień w dzień, a według mnie post bez zdjęć nie jest zbyt ciekawy. 
Ostatnie dni nie rozpieszczały pogodą dlatego nawet nie myślałam o zdjęciach na zewnątrz.


Minione dni poświęciłam na czytanie i wcielanie w życie wielu moich inspiracji. Ponadto, pomagałam Rafałowi w przygotowywaniu projektu. 
Jednym z urozmaiceń jest to, że zaczęliśmy oglądać serial "Dexter". W ciągu paru dni zdążyliśmy obejrzeć 3 sezony i jesteśmy już prawie w połowie czwartego :D

Nastawiona byłam sceptycznie, ale wiedziałam, iż mój chłopak uwielbia ten serial zdołałam się poświęcić i obejrzeć pierwszy odcinek. No i tak się zaczęło... Pierwszy, drugi, trzeci... :)

Aha, jeszcze wraz ze znajomymi urządziliśmy grilla-niespodziankę dla naszej jubilatki Moniki :D
Co prawda popadywało ale byliśmy "zadaszeni" toteż nic złego się nie stało.
A tak w PS ( pozdrowienia dla wszystkich tam obecnych jeśli to czytacie :) )


A dzisiaj? 
Leniwa niedziela. 

Zrobiłam kilka zdjęć dla Was aby wnieść na bloga troszkę kolorów.

Poniżej zostawiam Was z kilkoma z nich.

Całusy!! 

Z kotkami ! Czarny - mój ulubieniec :)

Nic tak nie cieszy jak wspólnie spędzone popołudnie :)
Zdjęcie z czajnikiem. Ładne? :D


Time for tea and sweets :)

A Wy jak spędzacie niedzielę? :)

☼ Folkowa spódniczka CLEO.

☼ Folkowa spódniczka CLEO.
Hej!

Tak, dziś był dobry moment żeby wyjść tak ubranym i zrobić garstkę zdjęć z udziałem spódniczki CLEO.

Pomyślałam, że zrobię je z samego rana, bo później nie miałabym kogo poprosić. I dobrze, bo zrobiło się okropnie...
Do spódniczki dobrałam bluzkę na krótki rękaw w kolorze cytrynowym, czarny pasek, który już kiedyś się pojawił i czółenka czarno-cytrynowe.
Spódniczka uszyta była przez moją siostrę i jest na sprzedaż :) jeśli chciałybyście uzyskać jakieś informacje to śmiało piszcie na meila :)

Ps Wybaczcie mi, że notka jest tak krótka, ale nie działo się dziś nic emocjonującego dlatego też nie chcę Was zanudzać masłem maślanym i niepotrzebną paplaniną :D
Buziaczki ! :*



bluzka: big star
spódniczka: moja siostra
czółenka: no name
Stylizacja: Folk







☼ Mało aktywny dzień.

☼ Mało aktywny dzień.
Hej!

Przez tę pogodę totalnie nie wiem co ze sobą zrobić.
Siedzimy właśnie z Rafałem i kończymy robić jego projekt.
Chciałam wyskoczyć na jakąś sesję, ale pogoda totalnie nie dopisuje...
Choć może to i lepiej, bo moje posty zawierają ostatnio tylko stroje dnia co (nie ukrywajmy) jest mało kreatywne i szybko Wam się to znudzi.

Jeśli chodzi o mój dzień - nie był on jakoś nadprogramowo kreatywnie spędzony. W sumie dziwie się sama sobie, że nie chce mi się nigdzie ciekać. Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno temu uwielbiałam codzienne wyjścia. Chyba się starzeję... Ale ten proces starzenia przebiega nad wyraz bardzo szybko... :D
Z resztą prócz spędzenia popołudnia z moim Rafałem nic mi więcej nie trzeba do szczęścia :)

Po całym dniu zamulania i robienia nudnegooo projektu (aha, jeszcze rano byliśmy w kościółku) mamy zamiar wyskoczyć do mojego brata na placka i piwko.

Jakie piwo 'kolorowe' polecacie? Bo za tymi zwykłymi typu Lech, nie przepadam...


A żeby nie było tak smutno to macie kilka zdjęć z dzisiaj :)







Czyham tylko na ciut lepszą pogodę i wypadam na zdjęcia.
Tymczasem ściskam Was Robaczki i życzę udanego popołudnia :)



Copyright © 2016 Kinga Pawlikowska , Blogger